Grajmy w pokera, ruszmy głową

Poker. Ciekawy temat, prawda? Wszyscy wiemy czym jest, graliśmy w niego już za czasów młodości. Czasem z przyjaciółmi, czasem na komputerze ze sztuczną inteligencją. Właściwie nie miało to znaczenia kto był rywalem, mogliśmy ogrywać nawet samych siebie. Współczesna rozgrywka się zmieniła, a Texas Hold’em zawładnął całym światem. Gracze poświęcają mu całą swoją uwagę i jakoś nas to nie dziwi. To obecnie najpopularniejsza odmiana tej gierki z jaką mieliśmy do czynienia. Wymagany jest udział dwóch zainteresowanych i wykorzystuje ona talię 52 kart. Same zasady być może nie są już tak proste, jak przypadek z dzieciństwa, który mieliśmy na myśli we wstępie. Nie są one przy tym szczególnie trudne i wymagające, dlatego wystarczy kilka pierwszych gierek, abyście się przyzwyczaili i zapoznali z tematyką. Do napisania artykułu zachęciły nas wspomnienia z czasów pierwszych gier. Jak zatem zagramy i czego się wymaga od zainteresowanych? Za każdym razem jeden ze śmiałków będzie osobą rozdającą, tzw. dealerem – nie mylcie tego z narkotykami! Dwóch zawodników, którzy siedzą po jego lewej strony zobowiązani są do zamieszczenia w puli wymuszone stawki w ciemno. Pierwszy z nich dokłada małą ciemną, drugi z kolei dużą. Zwyczajowo ta ostatnia jest dwukrotnie większa. Później wydaje się zainteresowanym po dwie zakryte karty, tak aby nikt poza nim nie mógł ich dostrzec. Gdy ten proces będziemy mieli już za sobą, przechodzimy do dania głównego, czyli pierwszej tury licytacji. Każdy z uczestników ma trzy różne możliwości, począwszy od spasowania, przez sprawdzenie oraz podbicie stawki. Są wyjątki w których można także przeczekać swoją kolej, ale dotyczy to jedynie przypadku, w którym nikt po nim nie przebił stawki.

 

Dalsze fazy gry w pokera

Jeśli zamkniemy ten fragment, przejdziemy do tzw. flopu, kiedy to na stół wykładane są trzy kolejne karty. Są one wspólne dla każdego z graczy i jak można się domyślić, robimy wszystko, by dopasować te z naszej ręki do leżących na stole. Następuje kolejna faza licytacji, a następnie wyłożenie czwartej karty. Sytuacja się powtarza do chwili, w której uzyskamy aż pięć sztuk. Przy fazie rywalizacji dochodzi do momentu, w którym wykorzystujemy 5 z 7 dostępnych kart, by ułożyć najlepszy układ. Jakie znamy? Od najmocniejszego są to poker królewski, poker, kareta, ful, kolor, strit, trójka, dwie pary, para oraz wysoka karta. Urokiem całej tej zabawy nie jest to, że zwycięzca zgarnia żetony czy prawdziwą gotówkę, ale jakby się wydawało fakt, że można… blefować. Pamiętajcie, że w kolejnych fazach decydujecie, czy podbijacie stawki, rezygnujecie czy dla przykładu czekacie. Nawet mając bardzo przeciętne karty, możecie wywierać presję na rywalach i wpływać na ich psychikę, sugerując, że dysponujecie najlepszym zestawem kart. Jest to ryzykowne, ale doskonale podsumowuje samego pokera. To nie tylko przypadek i gra hazardowa, tak jak próbuje się nam wmówić w Polsce, lecz rozgrywka w której liczą się umiejętności i przebiegłość. Inna sprawa, że wiele współczynników jesteśmy w stanie obliczyć, co daje nam teoretyczną przewagę nad osobami z którymi zagramy.

poker

Dlatego też, jeśli lubicie nutkę adrenaliny, tak samo jak spędzanie czasu z grupką przyjaciół, od czasu do czasu można się pokusić o taką zabawę i spróbować swoich sił. Bo czemu nie?!

więcej

Poker Texas Holdem w Krakowie

Jeżeli interesujesz się grą poker Texas Hold’em to mamy dla Ciebie bardzo ciekawą wiadomość. Zupełnie niedawno został założony nowy portal, który w całości dotyczy gry w pokera. Co znajdziecie na naszym portalu i dlaczego warto dołączyć do grona uczestników naszego serwisu?

więcej

Coś dla fanów pokera

Zawsze marzyłeś, aby zagrać w prawdziwego pokera na pieniądze? Twoje niespełnione marzenie już dziś może stać się realne. Wstydzisz się iść do tradycyjnego kasyna i zastanawiasz się co powiedzą ludzie? U nas nikt nie będzie wiedział z kim gra, będzie jedynie znał twój pseudonim, więc nie musisz się obawiać.

więcej

Turniej pokerowy

Do gry na Asian Pacific Poker Tour powraca chyba najbardziej nieuchwytny mistrz świata ostatnich czasów – Jerry Yang. Pisaliśmy o tym w ubiegłym tygodniu.Zapadł się On pod ziemię w momencie, w którym mógłby korzystać z chwały i sławy. Nie pojawił się nawet na APPT w Chinach.

Jak podają niektóre źródła, pokerzysta Yang nie ma odpowiedniej wizy, która dałaby mu prawo wjazdu na terytorium Hong Kongu. Mistrz jest bowiem obywatelem Stanów Zjednoczonych, a jednocześnie ma status uchodźcy i w związku z tym powinien posiadać specjalną wizę. Yanga zawrócono na lotnisku i nie mógł on opuścić USA.

więcej